Pierwszy feedback nt. SmartSMS PL

Posted by on Sty 7, 2010 in Uncategorized | 6 komentarzy

Minęło zaledwie nieco ponad 24 godziny, odkąd SmartSMS PL pojawił się w App Store, a już mam bardzo interesujący feedback. Wiele osób zostawiło komentarze, w których wypowiedziało się pozytywnie i negatywnie o programie. Przeanalizowałem wszystkie wypowiedzi, i doszedłem do wniosku, że można je generalnie podzielić na pięć poniższych rodzajów:

  1. „Super program! Tego mi brakowało!”
  2. „Za drogi. Jak by był tańszy, to bym kupił.”
  3. „Strasznie brzydko wygląda.”
  4. „Za dużo niepotrzebnego skakania po guzikach.”
  5. „Po co to komu? W Cydii jest tańsza/darmowa aplikacja XXX.”

To bardzo ważne sugestie, które definitywnie uwzględnię w tworzeniu kolejnej wersji programu. Tymczasem, postaram się na nie zareagować w tym wpisie…

Ad. 1. „Super program! Tego mi brakowało!”

No i bardzo mnie to cieszy. Starałem się napisać aplikację, która rozwiązywałaby problem wielu posiadaczy iPhone’a:

  • brak informacji o ilości użytych znaków,
  • ilości wiadomości,
  • wysyłanie wiadomości w trybie UNICODE, który ogranicza długość pojedynczego smsa ze 160-ciu do zaledwie 70-ciu znaków, gdy w treści pojawi się zaledwie jedna polska litera.

Poza tym o wiele wygodniej pisze się z włączoną autokorektą, ale ta – niestety – poprawia słowa z uwzględnieniem polskich znaków diakrytycznych, co właśnie albo zmusza do ręcznej korekty wiadomości albo podwyższa koszty smsowania. Dzięki SmartSMS PL można korzystać z autokorekty i jednocześnie pozbyć się polskich liter naciskając zaledwie jeden przycisk.

Ad. 2. „Za drogi. Jak by był tańszy, to bym kupił.”

Cóż, sam jestem użytkownikiem iPhone’a, więc nie ukrywam, że najczęściej kupuję aplikacje po 79 eurocentów. Dlaczego zatem ustaliłem cenę programu na 2.39 euro? Otóż podejście użytkownika, a podejście developera, który zainwestował niemałe pieniądze w zakup sprzętu i oprogramowania pomocniczego różni się znacznie, o czym przekonałem się bilansując dotychczasowe wydatki.

Nie wdając się w szczegóły: sprzęt (macbook pro + iphone 3gs), licencje, oprogramowanie, serwis internetowy – wszystko to pochłonęło grubo ponad 12 tysięcy złotych. Gdy przyłożyć wydatki do ceny aplikacji i uwzględnić prowizję dla Apple (30% ceny programu, więc ze sprzedanej kopii mam zaledwie nieco ponad 1.60 euracza, naturalnie PRZED uwzględnieniem podatków), trudno zdecydować się na najniższy poziom ceny. Zauważcie także, że podobnie uważają inni polscy developerzy, wyceniając swoje produkty (nie ukrywam, bardziej rozbudowane) powyżej ceny minimalnej.

Cenę ustaliłem na 2.39 euro dlatego, że program niesie za sobą wartość. Nie jest to kolejny klient Blipa (które – no offence – przy okazji są świetne!), czyli aplikacja która daje dostęp do usługi za jednorazową opłatę. SmartSMS PL pozwoli każdemu, kto dużo smsuje, znacznie obniżyć koszt eksploatacji telefonu, dający się przeliczyć na twardą walutę.

Spójrzcie na taki case: przy średniej cenie sms’a 29 gr z vat, program (2.39 euracza ~= na tą chwilę ~10.5 pln) zwraca się po optymalizacji zaledwie 35-ciu wiadomości (zakładając zaledwie oszczędność 1 sms na całym tekście, a bywa i więcej). Potem już tylko przynosi oszczędności.

Teraz pytanie:

lepiej bulić za smsy lub bezmyślnie tracić “darmowe”, czy wydać dychę, wysłać kilka messów i zacząć oszczędzać?

Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie sami.

Ad. 3. „Strasznie brzydko wygląda.”

Cóż, to akurat kwestia gustu, choć przyznam szczerze: bycie jednocześnie grafikiem i programistą to nie najlepsze rozwiązanie. Niestety, zanim będę w stanie zatrudnić choćby freelancera, minie trochę czasu. Wprawdzie już rozglądam się za taką osobą, wszystko zależy od relacji cena/zysk. Póki co wziąłem sobie do serca sugestie komentujących mój program na różnych branżowych blogach i w wersji 1.1 przeprojektuję interfejs i ikonę programu.

Ad. 4. „Za dużo niepotrzebnego skakania po guzikach.”

Faktycznie, można w bardzo prosty sposób ograniczyć ilość tapnięć, co uwzględnię w wersji 1.1 programu. Usability programów na iPhone’a ma kluczowe znaczenie, o czym przekonałem się niejednokrotnie jako użytkownik.

Ad. 5. „Po co to komu? W Cydii jest tańsza/darmowa aplikacja XXX.”

No może i jest, ale nie każdy chce przecież tracić gwarancję na telefon za dwa tysiaki tylko po to, żeby uzyskać dostęp do roota w telefonie i wgrać sobie kilka appów, które z różnych powodów nie dostały się do App Store. A z drugiej strony: nie warto wydać 10-ciu złotych na to, by telefon za dwa tysiące miał tą dodatkową funkcjonalność, która jeszcze w długim terminie pozwoli oszczędzić na jego eksploatacji? Przecież koszt SmartSMS PL to zaledwie 0.5% wartości telefonu!

Reasumując, opracowałem już sobie w głowie roadmapę rozwoju programu i już niedługo opublikuję wersję 1.1, uwzględniającą powyższe sugestie. Wszystkim serdecznie dziękuję za rady i spostrzeżenia.

SmartSMS w App Store

6 Comments

  1. KuboX
    Styczeń 7, 2010

    Nie jest to aplikacja dla mnie, ze względu na ilość wysyłanych przeze mnie SMS-ów, aczkolwiek czuję potencjał tej aplikacji. Dla maniaków esemesowania będzie to ważna aplikacja. Jeżeli mogę coś podpowiedzieć: większość ludzi kupuje programy patrząc najpierw na ikonę – ładna ikona zwiększa sprzedaż. Życzę sukcesów w sprzedaży.

  2. Tomek Wójcik
    Styczeń 8, 2010

    Gwoli ścisłości – jailbreak nie oznacza wcale utraty gwarancji. Jeśli urządzenie ma pojechać do serwisu to przed wysłaniem wystarczy wgrać „czyste” oprogramowanie i po kłopocie. JB nie ma, a telefon jedzie do serwisu. Bonusem jest to, że nie ma na nim żadnych prywatnych danych, które są na dysku komputera ;).
    Gratuluję aplikacji i życzę sukcesów.

  3. marsjaninzmarsa
    Styczeń 10, 2010

    @Tomek: Formalnie oznacza. To, że można to bardzo łatwo obejść, to inna sprawa… ;)

  4. Paweł Kata
    Styczeń 10, 2010

    Dzięki za komentarze.

    KuboX, uważam podobnie. Niestety największy negatywny feedback mam od ludzi, którzy właśnie nawet nie kupią SmartSMS PL, bo więcej dzwonią, niż smsują. Co do ikonki – racja. Już pracuję z zaprzyjaźnionym grafikiem i praktycznie mam ją gotową.

    Tomek Wójcik – tego się nie spodziewałem. W wielu artykułach, jakie czytałem w sieci, pisano, że serwis Apple będzie wiedział o każdej zewnętrznej ingerencji w software telefonu. Testowałeś to w praktyce, czy tylko czytałeś o tym?

  5. velchinaski
    Styczeń 10, 2010

    Paweł powiedz mi w jaki sposób ma apple wiedzieć o ingerencji w telefon kiedy z przywróceniem do nowej wersji softu iP jest całkowicie wymazywany :) No chyba ,ze maja jakiegoś maga :)
    Co do twojej aplikacji to sadze ,ze wymaga ona jeszcze masę pracy bo aplikacja przydatna do smesowania i warta ceny to np. iRealSMS :)Liczę na rozwój aplikacji POZDR

  6. Co przygotowałem w SmartSMS PL 1.1? — Ajfek, czyli iPhone w Polsce...
    Styczeń 12, 2010

    […] komentarzom osób obserwujących program, wiem, czego brakuje – wszystko to opisałem w poprzednim wpisie. W dzisiejszym za to chcę się podzielić tym, co już […]